REIT-y tylko dla mieszkaniówki?

Jeszcze niedawno rynek nieruchomości rozgrzewała dyskusja o tym, czy w ogóle dopuścić do tego, aby REIT-y mieszkaniowe mogły działać na polskim rynku. Teraz sytuacja całkowicie się odwróciła.

Od 2019 roku na polskim rynku miałyby działać fundusze typu REIT, ale tylko mieszkaniowe. Segment komercyjny został pominięty. Dlaczego?

O tym, że REIT-y dla nieruchomości komercyjnych będą także w Polsce, mówiło się od dawna. Natomiast to firmy i fundusze inwestujące w mieszkaniówkę zabiegały o możliwość tworzenia REIT-ów dla swojego segmentu rynku, przekonując, że jest on bezpieczny dla inwestorów. Nie tylko spółkom prywatnym, ale także BGK Nieruchomości zależało na takim rozwiązaniu.

Nie tak dawno pojawiła się jednak informacja z NBP, że właściwie to REIT-y- mieszkaniowe, a nie fundusze dla nieruchomości komercyjnych, są najlepszym rozwiązaniem, ponieważ jest ryzyko, że polscy drobni inwestorzy kupią nierentowne nieruchomości komercyjne w ramach REIT i stracą oszczędności.

Od wczoraj branża żyje już w przekonaniu, że jednak nie będzie w Polsce REIT-ów dla nieruchomości komercyjnych. Taka informacja wypłynęła z Ministerstwa Finansów. Co to oznacza dla inwestorów, dla rynku kapitałowego? Z jakimi konsekwencjami należy się liczyć?

– Inwestycyjny rynek mieszkaniowy wciąż stanowi niewielki odsetek transakcji z udziałem kapitału instytucjonalnego. Wprowadzenie REIT-ów w tym sektorze jest dobrym kierunkiem zmian w Polsce. Jednak ustawodawca powinien uwzględnić potencjał tego rozwiązania dla rynku komercyjnego – uważa Piotr Kaszyński z Cresa Polska.

Jego zdaniem brak REIT-ów w segmencie nieruchomości komercyjnych wpłynie na kształt rynku inwestycyjnego w kolejnych latach.

– Rozwiązania typu REIT są często stosowanym instrumentem dla inwestycji w nieruchomości komercyjne na świecie i podlegają nadzorowi finansowemu. Szczegółowe regulacje w tym zakresie są jednak różne i uwzględniają charakterystyki poszczególnych krajów. Zaletą tego typu rozwiązań jest poprawa transparentności rynku zarówno pod względem wyceny aktywów, jak i dostępu do informacji o transakcjach, które niejednokrotnie angażują znaczny międzynarodowy kapitał – mówi ekspert Cresy.

Dodaje, że REIT-y często otwierają również rynek nieruchomości komercyjnych dla mniejszych podmiotów, a nawet inwestorów indywidualnych, pozwalając im na lepszą dywersyfikację portfela inwestycyjnego.

– REIT-y na rynku nieruchomości komercyjnych mają więc sporo zalet, a ich wprowadzenie mogłoby stać się dodatkowym katalizatorem rozwoju rynku, pod warunkiem zapewnienia profesjonalnej kontroli nad ich funkcjonowaniem – podkreśla Piotr Kaszyński.

REIT – czyli Real Estate Investment Trust – to typ funduszu inwestycyjnego. Może być spółką lub funduszem notowanym na GPW, dzięki któremu mniejsi inwestorzy mogliby lokować swoje środki w nieruchomości.