Na niektórych budowach osiedli opóźnienia w oddawaniu bloków sięgają już pół roku, na innych 2-3 miesiące, a na tych najbardziej pechowych prace są spóźnione w stosunku do założonego harmonogramu nawet o 9 miesięcy.
Są klienci na mieszkania, wpłacili na nie pieniądze, deweloper też nie uciekł… tylko nie ma kto dla niego budować. Obiecuje, że nadrobi stracony czas, ale jak? Gdzie jest wykonawca? Jeśli już się znajdzie, to nie za stawki zakontraktowane wiele miesięcy temu.
Podobno niektórym wykonawcom bardziej opłaca się zejść z budowy i zapłacić karę umowną, niż kontynuować prace. Firmy budowlane nie godzą się na dokładanie do materiałów i robocizny (np. beton zdrożał od wakacji o kilkanaście procent). Są jednak tacy wykonawcy, którzy zostają przy kontrakcie, jeśli wyjdą „na zero”.
Gdzie się podziali murarze, zbrojarze i tynkarze? Gdzie rodzime ekipy – podwykonawcy podwykonawców? Polacy budują, ale na zachodzie i północy Europy, a Ukraińców – do niedawna ratujących sytuację – jak na lekarstwo, bo albo wcielili ich do armii (historia ekipy pracującej w Warszawie), albo wyjechali tam, gdzie płacą lepiej – np. do Niemiec. Z kolei na sprowadzenie robotników z dalekiej Azji potrzeba miesięcy, choć już dziś Nepalczyk czy Hindus nie jest już niespotykanym widokiem na polskich budowach.
Tymczasem najnowsze doniesienia deweloperów mieszkaniowych przyprawiają o zawrót głowy: w 2017 roku znowu pobili tzw. rekordy sprzedażowe wszech czasów. Jedne firmy o kilkanaście procent, inne o 20, a niektóre sprzedały więcej mieszkań nawet o 50 proc. rok do roku. Której branży idzie dziś – a właściwie co najmniej od trzech lat – tak dobrze?
Grupa Dom Development podała właśnie, że w 2017 r. znalazła klientów na 3975 lokali (w tym Euro Styl – na 581 lokali). Rok wcześniej było to 2735 mieszkań. To oznacza wzrost o 45 proc. rok do roku.
Atal zakontraktował 2787 lokali w 2017 roku, czyli o ponad 14 proc. więcej niż przed rokiem (2435). Tylko w czwartym kwartale 2017 roku nabywców znalazło 755 lokali z oferty firmy. To o niemal 11 proc. więcej niż analogicznym okresie 2016 roku (682).
Z kolei Grupa Archicom (w tym mLocum) osiągnęła w 2017 r. najlepszy wynik w swojej historii, sprzedając 1431 lokali, czyli o 51,9 proc. więcej niż w 2016 r.
Deweloperzy chwalą się też hektarami ziemi kupionej pod nowe osiedla i pojedynczymi projektami na ponad tysiąc mieszkań. Z wieloma mogliby ruszyć niemal z dnia na dzień. Patrząc jednak na to, co dzieje się na placach budowy, pojawia się pytanie: kto te kolejne bloki wybuduje i za ile?
(styczeń 2018 r.)